sobota, 16 marca 2013

Top 10 najlepszych sieciówek w Polsce

Dziś postanowiłam przedstawić wam ranking dziesięciu moim zdaniem najlepszych sieciówek w Polsce. Podkreślam, że jest to ranking bardzo subiektywny i opiera się tylko i wyłącznie na moich osobistych doświadczeniach.



Miejsce 10 - C&A
Sklep solidny i niedrogi. Osobiście rzadko znajduję tam coś w swoim stylu. Jednak, gdy już tak się zdarzy, są to ubrania dość tanie, a przy tym dobrej jakości. Dodatkowy plus to czytelna strona internetowa. Mój najlepszy zakup z tego sklepu to sweter z kolekcji ClockHouse za ok. 30 złotych, który jak się okazało nie rozbija się i nie kosmaci.

Miejsce 9 - Reporter
To polska firma odzieżowa i chociażby z tego względu warto wspierać ta markę. Sklep ten reprezentuje swobodny, miejski i ponadczasowy styl.  Idealny dla osób lubiących swetry, koszule, jeansy. Przyznam szczerze, że kiedyś bardzo lubiła ten sklep, jednak już od jakiegoś czasu przestałam tam nawet zaglądać. Po przejrzeniu stron internetowej stwierdzam, że jeszcze do niego wrócę, jednak jak na razie ceny, choć nie wygórowane, zbytnio nie zachęcają. Duży plus za przejrzystość strony internetowej. 

Miejsce 8 - Mohito
To sklep dla kobiet ceniących sobie modę oraz lubiący miejską elegancję. Osobiście podobają mi się ubrania prezentowane przez tą markę, jednak gdy tylko znajdę się w nim nie potrafię znaleźć tam nic dla siebie, nawet wtedy gdy już wcześniej upatrzę coś na internecie. Ceny dość wygórowane. Strona internetowa choć przejrzysta, nie proponuje takich opcji jak zakupy, a nawet sprawdzenie dostępności w wybranym sklepie. Ubrania można kupić dopiero na stronie Perhapsme.

Miejsce 7 - House
Kolejna polska marka, która skierowana jest głównie do osób w wieku 13-25 lat. Kiedyś był to jeden z moich ulubionych sklepów ze względu na świetnej jakości T-shirty. Jednak już nie identyfikuje się ze stylem sportowym, a taki głównie można tam znaleźć. W House zrobiło się zbyt dziecinnie, zbyt niewinnie. Czasami tam zaglądam, ale chyba tylko z sentymentu. Fajna strona internetowa, szkoda tylko, że nie wszystko co na internecie można znaleźć później w sklepie.

Miejsce 6 - Cubus
To sklep, który i trochę lubię i trochę nie. Czasami można tam znaleźć naprawdę fajne rzeczy pod warunkiem, że ich ceny mieszczą się w granicach rozsądku, a nie zawsze tak jest. Do jakości ubrań damskich nie będę się wypowiadać, nie mam ich zbyt dużo w swojej szafie. Natomiast męska kolekcja np. bluzy strasznie się kosmacą.

Miejsce 5 - Bershka
W połowie stawki umieściłam Bershkę ze względu na świetny styl, który określiłabym mianem mody ulicznej. Marka ta idzie za najnowszymi trendami, ma zawsze do zaoferowania ciekawe kolekcje, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Najbardziej lubię sukienki, które oferuje są mega dziewczęce, jednak z charakterem. Jedyny minus to dość wysokie ceny. Choć w czasie wyprzedaży można kupić prawdziwe perełki. Mój ostatni zakup z tego sklepu to delikatna, zwiewna sukienka w etniczne wzory już po piątek obniżce kupiona za 30 złotych z początkowej ceny 100 złotych oraz dość grube legginsy w kolorze khaki imitujące spodnie także za 30 złotych. Kolejny plus to przejrzysta i funkcjonalna strona internetowa sklepu.

Miejsce 4 - H&M
To sklep oferujący absolutnie wszystko ubrania, akcesoria, kosmetyki. Oferuje wiele stylów i trendów, jednak zawsze podąża za modą. Szkoda, że nie zawsze w tym sklepie jakość idzie w parze z ceną. Ogólnie to dałam dość wysokie miejsce oczarowana najnowszą spódnicą, której fason poszukiwałam od kilku miesięcy, a znalazłam właśnie w H&M za dość przystępna cenę 60 złotych. Marka ta nie dostała się na podium za rozbite rękawy już po pierwszym założeniu w białym sweterku za 80 zł. Choć nadal nie opuszcza mnie nadzieja, że po jutrzejszym praniu wrócą one do normy.

Miejsce 3 - Reserved
To jedyny sklep w którym zawsze mam nadzieję coś kupić. Choć zdarza się, że na samych nadziejach się kończy. Uwielbiana za polskość, znienawidzona za jakość, która czasami rozczarowuje. Ogólnie jednak oferuje ciekawe ubrania, za dość przystępna cenę. Kusi wyprzedażami  i rabtami, które praktycznie zawsze przegapiam. Bardzo lubię ich stronę internetową, na razie nie można na niej robić zakupów, jednak już niedługo opcja ta zostanie wprowadzona. Czasami ubrania na stronie wyglądają o wiele lepiej jakościowo i tkaninowo niż w rzeczywistości.

Miejsce 2 - Pull&Bear
Pull&Bear skierowana jest do klientów od 14 do 28 roku życia i oparta na stylu casual, mody nieformalnej, ale nie sportowej. Pokochałam ten sklep za swój niepowtarzalny styl i klimat.  Za spodnie, które się nie rozbijają i nie spierają z koloru. Ceny czasami dość wysokie, jednak według mnie idą w parze z jakością produktów. Plus za atrakcyjne wyprzedaże, które niestety można znaleźć tylko na stronie internetowej, bo większość promocyjnych artykułów w sklepach jest niedostępne. Osobiście z niecierpliwością czekam na obniżkę ceny jednej sukienki z najnowszej kolekcji.

Miejsce 1 - Stradivarius
To mój faworyt ostatnich miesięcy. Stradivarius proponuje styl pośredni między Pull&Bear i Bershka. Kupuje tam absolutnie wszystko: bluzki, sukienki, koszule a nawet buty i póki co nie zawiodłam się na nim.  Bluzki, sukienki, koszule nie rozbijają się i nie niszczą w praniu. Buty dość dobrej jakości. Ceny również są dość wysokie jednak idą w parze z jakością produktów. Na wyprzedażach można znaleźć naprawdę świetne ubrania, choć nie aż tak w atrakcyjny cenach jak w Bershka. Strona internetowa przejrzysta, choć większość ubrań w realu wygląda znacznie lepiej. Ostatnio zakupiłam tam jeansową koszulę i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że absolutnie nie zwróciłabym na nią uwagi na stronie internetowej.

8 komentarzy:

  1. Nie przepadam za sieciowkami, czasami kupuje male conieco w H&M...
    A gdzie ukochana blogerek: ZARUNIA??? ;))))
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zary nie ma, bo nigdy w życiu nic tam nie kupiłam :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię ciuszki ze Stradivariusa.

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie ulubione sieciówki to h&M i reserved, czasem mohito, ale rzadko - reszta raczej nie,..

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię h&m, house, reserver i new yorker =)

    OdpowiedzUsuń
  5. w moim mieście nie ma Stradivariusa, ale zgadzam się z Tobą, że jest na pierwszym miejscu, bo zawsze gdy odwiedzam ten sklep nie wychodzę z niego z pustymi rękami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię H&M'u, a dla mnie najlepszą sieciówka to Tally Weijl i Bershka :) no i New Yorker też czasami ma fajne ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis. Zapraszam do mnie :) http://bloogowyswiatoliwki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń