poniedziałek, 19 września 2016

DressCloud portal z nagrodami

Hej kochani. Dziś chciałabym zaprosić Was na portal Dress Cloud, gdzie oprócz fajnej zabawy można zdobyć też wspaniałe nagrody.



Czym jest Dress Cloud?

To kobiecy portal, troszkę przypominający mi Instagram. Po prostej rejestracji otrzymujemy własny profil na który możemy wrzucać różne zrobione przez siebie zdjęcia. Mogą one przedstawiać nasze stylizacje, makijaż, paznokcie, fryzury. Możemy pokazywać w nich swoje ubrania, buty czy kosmetyki. Dosłownie wszystko co Nas otacza. Następnie zbieramy laiki od innych użytkowniczek, które zamieniane są na wirtualne kryształki. Kryształki natomiast możemy wymieniać na różne nagrody (kosmetyki, biżuterię, a nawet ubrania).



Ponadto na portalu możemy uczestniczyć w kilku grach tj. Koło fortuny, Wyżej czy niżej, Zakład z DC czy Zgadnij i Zgarnij. Każda z gier daje nam możliwość zdobycia kolejnych kryształków.



Dodatkowo na Dress Cloud znajduje się forum, gdzie panuję przesympatyczna atmosfera. Dziewczyny są bardzo otwarte i zawsze służą pomocą.



Co ciekawe, nie trzeba być blogerką, aby dołączyć do tej społeczności. Wystarczy mieć dobre chęci i lubić fajną zabawę.  



A teraz chciałabym pokazać Wam chustę plażową jaką udało mi się wylicytować za zdobyte kryształki na tym portalu. Jest prześliczna. To już druga zdobyta na tym portalu nagroda. Wcześniej udało mi się wylicytować naszyjnik.



Macie konto na DC? A może zaciekawiłam Was i chcecie założyć?

poniedziałek, 12 września 2016

Recenzja - Zapachowa mgiełka do ciała Sweet Fruits, Mariza

Dziś recenzja kolejnego już produktu marki Mariza. Tym razem na celownik wrzuciłam Zapachową mgiełkę do ciała Sweet Fruits. 

OD PRODUCENTA
Lekka mgiełka do ciała przyjemnie odświeża skórę i nadaje jej słodki, a zarazem pobudzający zapach czerwonych owoców z nutą wanilii. Wzbogacona w kojący ekstrakt z dzikiej róży oraz d-pantenol.

MOJA OPINIA
Opakowanie
Mgiełka znajduje się w typowym dla tego typu produktów plastikowym opakowaniu z atomizerem. Jest ono przezroczyste, dzięki czemu możemy kontrolować stan produktu. Buteleczka mieści 150 ml kosmetyku. Sama mgiełka jest natomiast w kolorze bladej czerwieni. 

Zapach
Kompozycja zapachowa mgiełki to mieszanka czerwonych owoców z wanilią. Najbardziej wyczuwalne są jak dla mnie nuty poziomki. Sam zapach jest bardzo słodki. Niestety jak dla mnie zbyt chemiczny, czuć w nim alkohol. Wydaje mi się, że jego stężenie jest dość duże, gdyż kiedy popsikałam nią skórę, która kilka godzin wcześniej była depilowana, okazało się, że strasznie piecze. Z założenia wychodzę, że produkt do stosowania bezpośrednio na ciało powinien być przyjazny i   raczej delikatny.

Trwałość
Zapach jest krótkotrwały, ale dla mgiełki to raczej standard. 

Podsumowując
Mgiełka ta niestety nie przypadła mi do gustu. Jej zapach jest zbyt sztuczny, mało orzeźwiający, jak dla mnie za ciężki. Jej trwałość którą szacuję na około 1-2 godziny, także nie zadowala mnie. Jedyny plus to wydajność. Niestety to zbyt mało, abym sięgnęła po nią ponownie. 


Cena: 21 zł
Pojemność:
150 ml
Ilość zużytych opakowań:
W trakcie pierwszego
Ponowny zakup:
Zdecydowanie nie

piątek, 26 sierpnia 2016

Recenzja - Odżywcze masło do ciała z olejkiem migdałowym i bawełną Poziomka, Linia SPA, Mariza

Dziś po mojej dłuższej nieobecności spowodowanej wakacyjnym wyjazdem powracam do Was z nową recenzją tym razem dotyczyć ona będzie masła do ciała od Marizy. 

OD PRODUCENTA
Odżywcze masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je aromatem świeżych poziomek przynosząc słodycz i poprawiając nastrój.
Bogata formuła preparatu zawiera olej migdałowy, bawełnę, d - pantenol, masło shea i witaminę E, dzięki którym intensywnie odżywia oraz nawilża nawet bardzo suchą skórę. Posiada właściwości wygładzające, regenerujące i ujędrniające. Odbudowuje oraz wzmacnia naturalną barierę hydrolipidową naskórka. Delikatnie go natłuszcza, łagodzi podrażnienia, likwiduje uczucie napięcia i szorstkości. Masło nadaje skórze wyjątkową miękkość, gładkość oraz pozostawia delikatny, słodki zapach.

MOJA OPINIA

Opakowanie
Masło znajduje się w klasycznym zakręcanym, plastikowym słoiczku. Jest dość szerokie, dzięki czemu łatwo można wydobyć z niego produkt. 

Zapach
Zapach to zdecydowanie największy minus tego produktu. Zamiast woni słodkiej poziomki dostajemy mieszankę gumy balonowej z czymś sztucznym i chemicznym. Zamiast poprawiać humor, zdecydowanie mi go pogarsza.

Konsystencja
Masło jest bardzo gęste, ma bogatą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajne. 

Działanie
Masło łatwo się rozprowadza choć praktycznie wcale nie wchłania, pozostawia na skórze tłusty film. Jak dla mnie strasznie się lepi. Nie jest to miłe uczucie. Wręcz przeciwnie po jego użyciu czuję się jakaś taka brudna. Co do jego właściwości nawilżających to oceniłabym je na raczej średnie. Niby skóra jest miękka, jest gładka, ale to nie są długotrwałe efekty. 

Podsumowując
Produkt ten zniechęcił mnie do siebie głównie swoim chemicznym zapachem. Jego wchłanialność też pozostawiał dużo do życzenia. Czynniki te sprawiły, że jak na razie skreślam ten produkt. Z niecierpliwością czekam, aż się mi skończy. Już na pewno nie powrócę do niego. 


Cena: 12 zł
Pojemność: 200 ml
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

Ponowny zakup:
Zdecydowanie nie

środa, 27 lipca 2016

Recenzja - Chusteczki oczyszczające Creme Care, Nivea

Dziś recenzja chusteczek oczyszczających Creme Care marki Nivea, które miałam przyjemność przetestować na własnej skórze dla portalu Wizaż.pl. 

OD PRODUCENTA
Chusteczki oczyszczające NIVEA® Creme Care do twarzy. Pielęgnująca formuła sprawia, że skóra jest oczyszczona, gładka i naturalnie piękna.

  • dokładnie, a zarazem łagodnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i makijażu 
  • usuwają nawet wodoodporny makijaż oczu 
  • utrzymują naturalny poziom nawilżenia skóry 
  • pielęgnująca formuła z Euceritem®, pantenolem i niepowtarzalnym zapachem Kremu NIVEA jest dostosowana do wszystkich typów cery.

MOJA OPINIA

Opakowanie
Chusteczki znajdują się w tradycyjnym już opakowaniu dla tego typu produktów. W sumie nie mam mu nic do zarzucenia. Jest wygodne i poręczne. Idealne żeby spakować je do torebki lub do walizki w większą podróż. Opakowanie po wyjęciu chusteczki łatwo się zakleja ponownie. I nie zmienia się to do końca jego użytkowania. 

Zapach
Chusteczki pachną dokładnie tak jak znany wszystkim Krem Nivea. Tego zapachu nie da się nie lubić. 

Działanie
Po otwarciu opakowania zastajemy w nim średnio nawilżone chusteczki. Nie są one za suche ani za bardzo namoknięte. Jedna chusteczka starcza na usunięcie całego makijażu z twarzy. Produkt dobrze radzi sobie z oczyszczaniem twarzy. Ściera dokładnie wszystko choć trochę gorzej radzi sobie z wodoodpornymi produktami do oczu takimi jak eyeliner czy maskara. Pozostawia skórę nawilżoną i miłą w dotyku. Nie szczypią w oczy, nie podrażniają, są bardzo delikatne dla cery.

Podsumowując
To całkiem dobry produkt, warty uwagi. Niestety dla osób które malują się codziennie może okazać się za mało wydajny, gdyż starcza zaledwie na 25 dni. Cena tych chusteczek w porównaniu z ich wydajnością jest więc dość wysoka. Za około 15 zł można przecież kupić dobry płyn micelarny, który starczy na około 2 lub 3 miesiące.

Cena: 14 zł
Pojemność: 25 sztuk
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego
Ponowny zakup: Czasami

środa, 20 lipca 2016

Haul zakupowy

Już wkrótce wyjeżdżam na wakacje, więc postanowiłam zaopatrzyć się w kilka brakujących rzeczy. I tak moja szafa powiększyła się o nową piżamę, torebkę, bieliznę oraz dwie pary butów. 

Piżama - Sinsay 

Espadryle - No name

Bielizna marki Nipplex - Kontri.pl

 Baletki marki Anna Field - Zalando

Torebka - Stradivarius

środa, 13 lipca 2016

Recenzja - Nawilżający peeling do ciała Masło Shea, Brązowy Cukier, Olejek Arganowy, Le Petit Marseillais

Dziś przychodzę do Was z recenzją Nawilżającego peelingu do ciała zawierającego Masło Shea, Brązowy Cukier, Olejek Arganowy marki Le Petit Marseillais. 

OD PRODUCENTA
 Francuska firma Le Petit Marseillais połączyła w jednym opakowaniu Soin Gommant Corps Hydratant 2 podstawowe zabiegi: delikatne złuszczanie naskórka oraz dogłębne nawilżenie w cudownej formule cukrowego peelingu.
Wzbogacony o masło shea, z brązowego cukru i oleju argonowego, delikatnie usuwa martwe komórki skóry i zapobiega uczuciu ściągania. Skóra odzyskuje blask i miękkość.
Nawilża górne warstwy naskórka. Do bardzo suchej skóry.
Składniki aktywne:
- masło shea: drzewo w Afryce Zachodniej może żyć przez dwa stulecia, jest czczone przez ludność, ale tylko kobiety są świadomi ich działania.Od masła, owoców pochodzących, uznają ich właściwości nawilżające i ochronne dla skóry,
- cukier brązowy: składnik przodków, tajemnic urody kobiet z południa, jest tradycyjnie stosowany do oczyszczania i woskowanie ciała,
- olej arganowy: wykonany z drzewa argonowego, które rośnie tylko w niewielkim Maroko na południowym zachodzie, jest pełne owoców, olej tradycyjnie wyrabiany przez kobiety berberyjskie odbierające złoty płyn.
 
MOJA OPINIA 
 
Opakowanie
Peeling znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 150 ml z której bardzo łatwo jest wydobyć kosmetyk. Dzięki temu, że jest przezroczysta można bez problemu kontrolować jego stan zużycia. Jest zamykany na tradycyjny już klik. I ta opcja bardzo dobrze sprawdza się podczas kąpieli lub prysznica. Opakowanie jest niezwykle estetyczne, utrzymane w prowansalskim stylu.
 
Zapach
Peeling ma fantastyczny zapach. To delikatna mieszanka masła Shea z olejkiem Arganowym.

Konsystencja
Konsystencja kosmetyku jest raczej rzadka, przez co określiłabym go jako średnio wydajny. Zawiera on w sobie grube drobinki peelingujące. Po kontakcie z wodą delikatnie się pieni.

Działanie
Produkt bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Zawarte w nim duże drobinki brązowego cukru idealnie złuszczają martwy naskórek. Skóra po jego użyciu jest gładka, miękka i nawilżona. Nie pozostawia na niej tłustego filmu. 
 


Cena: 20 zł
Pojemność: 150 ml
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego
Ponowny zakup: Tak

sobota, 25 czerwca 2016

Projekt Colour Catcher K2r

Jakiś czas temu udało mi się zakwalifikować do projektu Colour Catcher K2r, który zorganizowany jest na portalu Rekomenduj.to. W ramach testowania otrzymałam:

Dla siebie:
-opakowanie chusteczek Colour Catcher (20 szt.)
-przewodnik ambasadora
-list powitalny

Do przekazania innym:
-15 opakowań chusteczek Colour Catcher (10 szt.)
-30 ulotek informacyjnych o produkcie

Moim głównym zadaniem w tym projekcie jest dzielenie się próbkami i informacjami o produktach ze znajomymi i przyjaciółmi, a także zbieranie od nich doświadczeń związanych z ich użytkowaniem. Myślę, że to będzie świetna przygoda i nowe doświadczenie, gdyż zazwyczaj to ja recenzuję produkty i przekazuję Wam moje opinie. Tym razem muszę sprawdzić się w innej roli. 

A tak na zdjęciach wygląda zawartość paczki, którą otrzymałam. 






Znacie ten produkt? Bierzecie udział w tej kampanii?