środa, 26 czerwca 2019

Recenzja - Balsam do opalania Protect & Moisture, Nivea Sun

  W takie dni jak dziś kiedy temperatura sięga powyżej 30 stopni wybieram niezawodną ochronę przeciwsłoneczną Protect&Moisture od Nivea. Balsamy z linii Nivea Sun towarzyszą mi od dłuższego czasu nie tylko podczas wakacyjnych wyjazdów, ale także w zwykłe dni, kiedy wychodzę na miasto czy na spacer do parku. 

OD PRODUCENTA 
PIELEGNACJA: pielęgnująca formuła balsamu zapewnia intensywne i długotrwałe nawilżenie skóry • pomaga zredukować ryzyko wystąpienia alergii słonecznej
OCHRONA: zawiera wysoce skuteczny system filtrów UVA/UVB, zapewniający natychmiastowa i skuteczna ochronę przed promieniowaniem słonecznym • zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry • wodoodporny
  • Zawiera skuteczny system filtrów UVA/UVB, by zapewnić natychmiastową i długotrwałą ochronę
  • Pielęgnuje i nawilża
  • Pomaga zredukować ryzyko wystąpienia alergii słonecznej
  • Zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry
  • SPF 50+
MOJA OPINIA
Opakowanie

Balsam znajduje się w 200 ml buteleczce, zamykanej na tradycyjny klik. Ma miłą dla oka szatę graficzną. Opakowanie jest wygodne i poręczne. Zajmuje niewiele miejsca w torebce czy plecaku. Można go więc mieć podczas różnych wyjazdów zawsze przy sobie. Nawet z mokrymi dłońmi nie miałam problemu z jego otwarciem.

Konsystencja

Balsam ma gęstą, kremową konsystencję. Mimo to dość łatwo rozprowadza się na skórze i dobrze wchłania. Pozostawia na skórze delikatny, ochronny, nie lepiący się film.

Zapach

Zapach tego balsamu był dla mnie miłym zaskoczeniem. Większość tego typu produktów ma raczej mało przyjemny zapach. Z kosmetykiem tym było zupełnie inaczej. Ma bardzo delikatną, przyjemną woń, charakterystyczną dla tej marki. Utrzymuje się na skórze przez dłuższy czas.

Działanie

Polubiłam ten balsam za to, że łączy w sobie dwie funkcje: pierwszą pielęgnacyjną oraz drugą ochronną. W obu tych rolach spełnia się idealnie. Świetnie nawilża skórę, pozostawiając ją miękką i gładką w dotyku. Jednocześnie skutecznie chroni ją przed szkodliwym działaniem UV. Ogromny plus za bardzo wysoki poziom ochrony przeciwsłonecznej z faktorem +50. Balsam ten można więc spokojnie zabrać nawet na egzotyczne wakacje w ciepłe kraje. Produkt jest wodoodporny. Bardzo wydajny. Nie spowodował u mnie żadnej alergii skórnej. 

środa, 24 kwietnia 2019

Recenzja - Pielęgnujący balsam do ust Grejpfrut i Marakuja, NIVEA

Dziś recenzja zupełnej nowości marki Nivea, którą otrzymałam dzięki uczestnictwu w Klubie Przyjaciółek marki. Jeżeli lubicie słodkie niespodzianki to Pielęgnujący balsam do ust Grejpfrut i Marakuja Pop-Ball jest dla Was stworzony. Przekonacie się zresztą sami.

OD PRODUCENTA

NIVEA® POP-BALL Pielęgnujący balsam do ust Grejpfrut i Marakuja. Jego wyjątkowa formuła z olejkiem jojoba i olejkiem rycynowym, o przyjemnej i jedwabistej konsystencji, natychmiast wtapia się w Twoje usta, zapewniając im 24-godzinne nawilżenie. Dla miękkich i zauważalnie gładkich ust o niezwykłym zapachu grejpfruta i marakui.


MOJA OPINIA

Opakowanie
Balsam znajduje się uroczym, biało-pomarańczowym opakowaniu w formie jajeczka. Jest ono poręczne i wygodne w użytkowaniu. Przy okazji stanowi też słodki gadżet. Chyba każda kobieta lubi, kiedy kosmetyk jest nie tylko skuteczny i funkcjonalny, ale i miły dla oka.

Zapach
Egzotyczny, słodki, uzależniający to tylko kilka przymiotników jakie przychodzą mi na myśl, gdy czuję jego zapach na swoich ustach. Jest po prostu "do zjedzenia".


Działanie

Balsam świetnie nawilżył moje usta. Stały się gładkie i miękkie. Efekt ten utrzymuje się przez wiele godzin. Moje usta odzyskały świeży i zdrowy wygląd. Balsam nie klei się i nie pozostawia białego nalotu na ustach. Jest bardzo wydajny. To naprawdę produkt, któremu można powierzyć pielęgnację swoich ust w czasie wiosny i latem. Dodatkowy plus za formułę zawierającą olejek jojoba i olejek rycynowy. 

czwartek, 18 kwietnia 2019

Recenzja - Boostera nawilżająco-wzmacniającego Minéral 89, Vichy

Jakiś czas temu udało mi się zakwalifikować do kampanii ambasadorskiej Boostera nawilżająco-wzmacniającego Mineral 89 marki Vichy. W ramach kampanii otrzymałam pełnowymiarowy produkt o pojemności 30 ml oraz 15 próbek do rozdania dla przyjaciół i znajomych.

OD PRODUCENTA
Mineral 89 od Vichy to codzienny booster nawilżająco-wzmacniający, który jest odpowiedni do stosowania pod krem. Przeznaczony do każdego rodzaju skóry, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn w każdym wieku, wspiera naturalną siłę skóry i zapewnia jej optymalne nawilżenie. Booster Mineral 89 chroni skórę przed szkodliwym działaniem takich czynników, jak klimatyzacja, warunki atmosferyczne, zmęczenie i stres oksydacyjny. Sekret tego produktu to unikalna formuła opracowana w Laboratoriach Vichy. Zawiera tylko 11 składników, bazując na połączeniu 89% Wody Termalnej z Vichy oraz Kwasu Hialuronowego naturalnego pochodzenia. To właśnie dzięki tym składnikom, skóra każdego poranka jest wzmocniona, a także zyskuje nawilżenie i sprężystość. Produkt hipoalergiczny, odpowiedni także dla skóry wrażliwej.
MOJA OPINIA
Opakowanie
W kartoniku znajdziemy szklaną buteleczkę z atomizerem zawierającą 30 ml produktu. Buteleczka jest przezroczysta dzięki czemu z łatwością możemy kontrolować stan zużycia produktu. Od razu spodobał mi się jej wygląd, sprawia wrażenie produktu luksusowego, wysokiej jakości. Przyjemna dla oka jest także szata graficzna. Zestawienie bieli z odcieniem turkusu to jest to!
Zapach
Produkt jest bezzapachowy co dla mnie jest jak najbardziej na plus. Nie lubię bowiem kosmetyków charakteryzujących się intensywnym, wręcz chemicznym zapachem. 
Konsystencja
Booster ma bardzo lekką, żelową, wręcz wodnistą konsystencję. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Szybko się wchłania. Jest bardzo wydajny. Próbka produktu którą rozdawałam koleżankom do testowania zawierała 1,5 ml produktu i starczała na średnio 3 użycia. Pełnowymiarowy produkt wystarczy więc na 30 dni codziennego stosowania rano i wieczorem lub na 60 dni raz dziennie. 
Stosowanie
Booster można stosować rano i wieczorem. Nadaje się także pod makijaż lub inny krem. Niewielka kropla produktu starcza na całą twarz.
Działanie
Rzeczywiste działanie produktu zauważyłam już po pierwszym użyciu. Cera stała się gładka i miękka w dotyku. Po kilku kolejnych użyciach zauważyłam, że jest bardziej nawilżona, wygładzona, kolory stał się o wiele bardziej jednolity. Skóra nabrała blasku, stała się sprężysta. Moja cera ma tendencję do lekkiego przetłuszczania w strefie T. Po stosowaniu boostera problem ten znikł. Najważniejsze dla mnie jednak okazało się to że w raz z efektami, nie szło w parze żadne podrażnienie, zaczerwienie czy inne dolegliwości skórne. Mineral 89 od Vichy był łaskawy dla mojej cery. I tutaj na pewno powinnam nadmienić o świetnym składzie tego kosmetyku: woda termalna, minerały, kwas hialuronowy, brak substancji zapachowych oraz alkoholu etylowego. Cena produktu to około 70 zł. Czy to dużo? Myślę, że nie biorąc pod uwagę efekty, które osiągnęłam przez krótki czas stosowania. 

środa, 20 marca 2019

Recenzja - Koloryzujący balsam do ust w kredce Poppy Red, Nivea

Cześć dziewczyny dziś chciałabym zaprosić Was na recenzję koloryzującego balsamu do ust w kredce Poppy Red od Nivea. Dokładnie nie pomyliłam się balsam + szminka + kredka w jednym to jest możliwe. 

OD PRODUCENTA
Koloryzujący balsam do ust w kredce to wyjątkowe połączenie balsamu do ust NIVEA i szminki. Koloryzujący balsam w kredce nadaje ustom intensywnie czerwony kolor, jednocześnie zapewniając długotrwałe nawilżenie. Zawiera naturalne olejki. Bez olejów mineralnych.
  • Wyjątkowe połączenie balsamu do ust NIVEA i szminki.
  • Zapewnia ustom długotrwałe nawilżenie.
  • Nadaje ustom intensywny, czerwony kolor
  • Zawiera naturalne olejki
  • Bez olejów mineralnych.
MOJA OPINIA
Pierwszą rzeczą,  która zachwyciła mnie w tym produkcie jeszcze przed testowaniem było opakowanie. Balsam wygląda jak gruba, pastelowa kredka z czasów szkolnych. Mało tego kredka jest wysuwana, co w efekcie daje całkiem dużą pojemność/ilość produktu. Kosmetyk pięknie, słodko pachnie. Zapach kojarzy mi się trochę z maliną, trochę z wanilią. Jest po prostu cudny. Balsam dostępny jest w trzech wyrazistych kolorach, ja testowałam kolor Poppy Red w odcieniu soczystej, jasnej czerwieni. W zależności od aplikacji możemy uzyskać usta lekko muśnięte kolorem lub bardziej wyraziste. Oprócz właściwościami koloryzującymi produkt wyróżnia się tymi pielęgnującymi. Świetnie bowiem nawilża usta, nadając im miękkości i gładkości. Jak na balsam utrzymuje się na ustach naprawdę długo. Jestem absolutnie na tak. Z chęcią wypróbuję pozostałe wersje kolorystyczne. 



środa, 13 marca 2019

Recenzja - Wodoodporna pomada do stylizacji brwi Brow Tattoo, Maybelline

Kolejnym produktem , który otrzymałam do testowania od portalu wizaż.pl jest Wodoodporna pomada do stylizacji brwi Brow Tattoo marki Maybelline. Myślę, że stylizacja brwi to już u wielu kobiet codzienny standard podczas wykonywania makijażu. Osobiście przykładam dużo uwagi do wyglądu moich brwi, dlatego kosmetyki do ich pielęgnacji zajmują w mojej kosmetyczce jedno z czołowych miejsc. 

OD PRODUCENTA
Nowa, wodoodporna pomada do brwi pozwoli Ci na idealne wycieniowanie, ukształtowanie i wypełnienie brwi, bez wysiłku. Pomada podkreśla i widocznie wypełnia brwi, ułatwia precyzyjną aplikację. Jest odporna na wodę, tarcie i rozmazywanie.

MOJA OPINIA
Pomada znajduje się w solidnym słoiczku. Jest wygodna i poręczna w użyciu. Dodatkowy plus za to, że w opakowaniu znajduje się aplikator ze szczoteczką, czyli razem z produktem otrzymujemy kompleksowy zestaw do stylizacji brwi. 

Pomada ma kremową, miękką, mocno napigmentowaną formułę. Dobrze się nakłada. Można używać jej do wypełnienia pustych przestrzeni między włoskami, jak i od nowa nadaniu pożądanego kształtu brwią. Jest bardzo trwała, a przy tym wydajna. 

Testowałam kolor Medium Brown i przy moich jasno brązowych brwiach odcień ten wyglądał całkiem nieźle. 

Ogólnie produkt ten spełnił wszystkie moje oczekiwania. Na pewno zostanie ze mną na dłużej.


Recenzja - Paleta cieni do powiek Lemonade Craze, Maybelline

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów o Palecie cieni do powiek Lemonade Craze marki Maybelline, którą otrzymałam w ramach testowania na portalu wizaż.pl. Przyznam, że jestem wielką fanką malowania powiek, więc możliwość udziału w tym teście sprawiła mi ogromną radość. 

OD PRODUCENTA
Lemonade Craze Eyeshadow Palette to 12 soczystych cieni do powiek, różów i rozświetlaczy w wyrazistych kolorach przypominających lato. Dzięki zróżnicowaniu kolorów daje olbrzymie możliwości w makijażu oka a kremowa formuła łatwo się rozprowadza i blenduje. Nałożenie cieni będzie codzienną przyjemnością.

Paleta jest stworzona dla kobiet, które chcą podążać za trendami, nie boją się wyrazić siebie i chcą się wyróżniać.

MOJA OPINIA
Cienie Lemonade Craze zamknięte zostały w plastikowej palecie z przezroczystą ścianką przednią i czarną tylna. Opakowanie wydaję się być dosyć solidnym. Na pewno wyróżnia się swoją żółtą, intensywną kolorystyką oraz cytrusowym zapachem cieni.

W palecie zamkniętych zostało 12 cieni, które mogą spełniać także rolę różów i rozświetlaczy. Aż osiem kolorów to matowe cienie, pozostałe są satynowo-błyszczące. W palecie dominuje soczysta kolorystyka, znajdziemy w niej odcienie beżu, pomarańczy, złota, różu oraz brązu. Kolory są wyraziste i mocno napigmentowane. 

Cienie mają kremową konsystencję. Dobrze się nakładają. Świetnie blendują. Bogata gama kolorystyczna daje wiele możliwości. Mi spodobały się praktycznie wszystkie odcienie. Może tylko Lemonade Craze i Coral Punch będę używać rzadziej bo są dosyć odważne. Reszta to strzał w dziesiątkę.Cienie nie obsypują się i są dość trwałe. Matowe, dużo szybciej zużywają się niż ich satynowi bracia. Myślę, że paletka ta to świetna wakacyjna propozycja dla nastolatek i młodych kobiet. 


czwartek, 14 lutego 2019

KONKURS - Wygraj sukienkę na wiosnę lub bon na zakupy

Witam, chciałabym zaprosić Was na konkurs organizowany na stronie Fb mojego sklepu z sukienkami Bibabi - sukienkowa faktoria do wygrania jest wiosenna sukienka w kolorze ecru w rozmiarze S/M lub bon na zakupy o wartości 50 zł do wykorzystania na www.bibabi.pl

BIORĘ UDZIAŁ - KLIK